W POSZUKIWANIU STRACONEGO CZASU
W tym roku akademickim naszą uwagę poświęcimy czasowi. Naszym punktem odniesienia będzie powieść Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”. Mam obawy, czy uda Wam się przeczytać wszystkie siedem tomów, ale gdyby udało Wam się sięgnąć po pierwszy i ostatni („W stronę Swanna”, „Czas odnaleziony”), byłoby naprawdę fantastycznie! W ogólnej świadomości powieść Prousta łączona jest przede wszystkim z motywem reminiscencji wywołanej przypadkowo przez zewnętrzny bodziec, którym był smak zamoczonego w herbacie ciasteczka - magdalenki. Stracony czas, to dla autora niewinny czas dzieciństwa, ideałów, które okazały się nietrwałe i rozczarowujące.
Czas, to bardzo szeroki temat, możemy go postrzegać w bardzo wielu aspektach; z perspektywy filozofii, fizyki, psychologii. Możemy rozmawiać o nim w kontekście ruchu, a także mediów takich jak: fotografia, film oraz performance.
W naukach ścisłych, czas jest jedną z podstawowych wielkości.
W tradycyjnym newtonowskim ujęciu czas był absolutny: płynął jednolicie dla wszystkich obserwatorów niezależnie od miejsca, ruchu i stanu obserwatora. Teoria względności zmieniła pojmowanie czasu. Dzisiaj przyjmujemy, że czas nie jest uniwersalny, ale zależy od układu odniesienia: obserwatora, ruchu, pola grawitacyjnego.
W kontekście kosmologii, niektóre teorie sugerują, że czas może być „nieznany” dla wszechświata, a to rodzi pytania o jego ontologię
i naturę.
Filozofia z kolei stawia pytanie, czy czas płynie obiektywnie, czy też jest konstruktem ludzkiego umysłu. Czy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naprawdę istnieją, czy tylko teraźniejszość jest realna, a przyszłość i przeszłość są wyłącznie ideami… Psychologia natomiast zwraca uwagę na subiektywność odczuwania czasu, jego percepcję, która zależna jest od emocji, uwagi i zaangażowania. Interesującym może być także spojrzenie na czas jako strukturę społeczną, za którą stoi miara czasu, kalendarze, strefy czasowe oraz instrumenty do mierzenia czasu.
